piątek, 8 września 2017

Supermodelka Plus-Size: Uczestniczka Patrycja Doruch

W środę można było zobaczyć pierwszy odcinek programu Supermodelka Plus-Size. Jednak oglądając program i oceniając jak jury ocenia, to można mieć wrażenie, że program ogranicza się do rozmiaru takiego, że dwie uczestniczki, które wg.mnie były ładne, zostały odrzucone.

Jedna z uczestniczek Patrycja Doruch (na zdjęciu - zrzut z aplikacji Ipla) przyznała się, że przytyła 20kg i obecna waga to ok 155kg.
Mając na uwadze, że w świecie mody też występują takie modelki a szczególnie za granicą, to nie powinno się odrzucać pod byle pretekstem, że jest za gruba, za otyła. To w takim razie z przyjętych uczestniczek to samo można powiedzieć. 

Patrycja Doruch powinna dostać szansę i nadaje się na supermodelkę w rozmiarze Plus-Size a nie tak jak powiedziała Ewa Zakrzewska, że powinna być jako fotomodelka. Nie! 
Szkoda, bo ciało Patrycji wygląda pięknie a że waga tyle pokazuje to tylko szczegół. Nawet nie poprosili, aby ubrała się w strój kąpielowy. Szkoda!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Krągłości w bikini: Mam piękne ciało na lato - cz.2

Lato trwa dalej i trzeba dobrze się prezentować a zwłaszcza w stroju bikini. Tym razem jedno zdjęcie będzie, ale powinno zmotywować wszystkie dziewczyny o takich kształtach, aby siebie zaakceptowały i powiedziały sobie jestem piękna!



Warto dodać, że podczas urlopów różnie bywa z pogodą. Nie oznacza, że zakupiony strój bikini, nie może być używany, wręcz przeciwnie. Można iść na basen;) 
Pamiętajcie dziewczyny, krągłości i większe kształty są bardzo piękne, i dają piękno kobiecego ciała:)

czwartek, 18 maja 2017

Krągłości w bikini: Mam piękne ciało na lato - cz.1

Już za pasem będą ciepłe dni. Do tego czasu, trzeba pomyśleć o urlopie, nawet jeżeli teraz o tym nie myślisz. Ale co zrobić, gdy przytyłaś i narzekasz na swoją figurę? Twierdzisz, że źle wyglądasz?


Przestań myśleć o swojej figurze. Mam na myśli o krytykowanie tego jak wyglądasz i ile przytyłaś. Spójrz z innej strony na swoje ciało. Zobacz jakie masz piękne ciało, naturalne i atrakcyjne. Masz krągłości! 
Nie musisz mieć płaskiego brzucha lub być w rozmiarze 36, aby poczuć się piękna i atrakcyjna! 
Zacznij patrzeć na siebie z innej perspektywy i doceń to jakie masz ciało. Uwierz mi, że większość kobiet, woli mieć więcej ciała niż odchudzać się pod presją otoczenia, aby założyć strój bikini. 
Dlatego zapomnij o dietach i myślach, że nie zmieścisz się w żadne bikini, ponieważ nie jest to prawdą!
Obejrzyj filmy i uśmiechnij się. Głowa do góry;)  Zobacz, że można być piękną z dodatkowymi kilogramami a plaża jest dla wszystkich!




Sama widzisz, że piękne ciało, to nie tylko chude lub bardzo szczupłe,czy sylwetka fit. Nie wmawiaj sobie, że nie ma stroju na twoje ciało. To tylko Twoja wymówka, po to, aby odchudzać się, ale czy warto? 
Zachowaj swoje krągłości i nie wstydź się swoich kilogramów, ciała, które zmieniło się po okresie zimowym:) 
Krągłości w bikini czas zacząć!

czwartek, 16 marca 2017

Nowe tematy: Krągłości w bikini - pokaż swoje piękne i atrakcyjne ciało w bikini

Zbliża się wiosna i ciepłe dni, później czeka nas lato i okres urlopów. Już dziś większość kobiet zastanawia się, czy odchudzać się, aby pokazać się na plaży, czy zaakceptować swoje ciało mając fałdki tłuszczyku, duży brzuch, czy krągłą pupę.

Krągłości w bikini są kierowane do kobiet, które jeszcze nie wiedzą, czy dobrze wyglądają i zastanawiają się nad odchudzaniem a akceptacją swojego ciała.  Również jest dla grupy kobiet, które mają obfite krągłości i nie zamierzają odchudzać się!
Już wkrótce pierwsze tematy:)

czwartek, 2 lutego 2017

Misja WSKC: mam obfite krągłości i jestem atrakcyjna cz.8

To już kolejna część "Misja WSKC: mam obfite krągłości i jestem atrakcyjna". W tej części ósmej, również będzie zdjęcie na których widać obfite krągłości. 




Tym razem na zdjęciu są dwie kobiety o pięknej figurze i nie jest to photoshop. Panie bardzo dobrze się prezentują i nie tylko na zdjęciu.

Czy u nas w Polsce zaczną siebie akceptować dziewczyny, które mają takie ciało lub większe? 
Z jednej strony, już siebie akceptują a dowodem może być moda plus-size lub duża społeczność na stronie kraglosci.pl. 

Jednak w naszym społeczeństwie jest duży procent dziewczyn, która nie może siebie zaakceptować, gdy dużo mówi się o odchudzaniu. Po to są takie strony, aby dziewczyny zrozumiały, że piękno, to nie tylko chude, szczupłe ciało lub wysportowane, ale i też krągłe w dużym rozmiarze. A komu przeszkadza wygląd krągłych ciał, gdzie wałeczki tłuszczu drżą, brzuszek drży, pupa itd, to jest wyłącznie tej osoby problem, nie dziewczyny, która ma takie obfite ciało.

wtorek, 10 stycznia 2017

Mam krągłości i nie jestem chuda!

W dzisiejszym świecie, gdy większość kobiet nie wie lub wie jak wyglądać, ale przeważnie sugeruje się tym, co otoczenie powie, co w mediach usłyszą, to starają się być takie same. Mowa oczywiście o byciu lub posiadaniu sylwetki fit i tym całym odchudzaniu raz jeszcze.


Nikt nie zdaje sobie sprawy, że kobiety, które mają więcej ciałka, nie koniecznie muszą być uznawane za bycie najgorszą, słabą, czy zaniedbaną a to tylko dlatego, że mamy więcej ciała, więcej kilogramów a może więcej sadełka. A może więcej tłuszczyku, który daje piękno naszego ciała.
Kobiety są zbyt wrażliwe na punkcie wyglądu i jak usłyszą, że koleżanka przytyła, to już musi poczuć się, że to źle, to niedobrze a wręcz fatalnie. 
Nie powinnyśmy tak to odbierać! Ok, dobra. Zjadłam dużo, mam pełny brzuch, po tygodniu waga pokazała, że przytyłam o 2, 3 kg więcej a może o 10kg i już mam, Ty się czuć źle? Błagam, nie szufladkuj się w ten sposób. To tylko powoduje stres!

Następnie mówi się o zdrowiu, czyli fit = zdrowe ciało a krąglejsze ciało mające fałdki tłuszczu = chore ciało? Ja się z tym nie zgadzam i każda kobieta, która ma dużo więcej ciała jest zdrowa i zadbana! Uwierzcie, że większe kobiety też mogą ćwiczyć, biegać i nie koniecznie pulchna kobieta, która jest na siłowni, musi oznaczać, że odchudzamy się. 

Dlatego lepiej mieć więcej ciała, przestać liczyć kalorie, nie trzymać się zasad pięciu posiłków, tylko jeść to co lubimy i same decydujemy o której jemy, i w jakich ilościach;)

W takim razie brzuszki do góry, pupy krągłe też do góry i co najważniejsze, głowa do góry a docinki na temat naszej figury miejmy w naszej pulchnej, tłustej pupie:)

poniedziałek, 14 listopada 2016

3 kroki do akceptacji swojego ciała.

Akceptacja swojego ciała, na czym to polega? Na zaakceptowaniu swoich kształtów lub samej siebie? A może zaakceptowaniu tylko wtedy, gdy inni nam nie dokuczają z powodu naszego wyglądu? A może odchudzamy się po to, aby zaakceptować siebie i swoje ciało? Odpowiedzi na powyższe pytania, pojawią się w obecnym temacie.


Wiemy i nie od dziś jak ludzie reagują, gdy widzą grubych ludzi. Wiemy jak można poczuć się, gdy ktoś nas obraża, bo mamy większy tyłek, duży brzuch, który trzęsie się jak galareta lub z powodu naszej wagi. To wszystko wpływa na naszą samoocenę i akceptację swojego ciała. 
Dlatego zaakceptujmy siebie i nasze krągłości w 3 krokach, ale zanim to zrobimy, popatrzcie na poniższy rysunek.


Otoczenie głównie przez to nie możemy zaakceptować się i do takiego otoczenia należą pewne grupy osób: 
  • znajomi w pracy, ze studiów lub podczas spotkań,
  • osoby, których mijamy na ulicy, w sklepie itd,
  • partner i jego znajomi, mogą, ale nie koniecznie, reagować na nasz wygląd, choć tu bywa różnie,
  • społeczność w internecie (głównie na forach o modzie i o odchudzaniu),
  • bliscy, rodzina! Dlaczego napisane jest na końcu? Ponieważ rodzina i bliscy, najbardziej dokuczają osobom, którzy mają więcej ciała, po prostu są grubi. 
Nie w każdej rodzinie tak jest, ale uwierzcie, że tak jest.
Przykład: Siedzimy przy stole, jest dużo pyszności i Ty nakładasz to co bardzo lubisz. I tu zaraz pada uwaga, "może nie jedz tego i tak już gruba jesteś. zamiast tego, nałóż sobie sałatki". To jest przykład jaki może padać lub pada od bliskich.

Dlatego, nie odchudzajmy się i nie zwracajmy uwagi na to co mówią. Tylko nasza reakcja daje im satysfakcję i ich wywoływanie presji na nas. Przeszkadza im nasz duży tyłek, duży brzuch, boczki? To ich problem, nie nas:)

Styl życia jest tym co robisz i co jesz. Lubisz jeść dużo? Super i tak trzymaj. Lubisz ubierać się tak jak chcesz a mimo to, widać oponki z pod bluzki, a może widać jaki masz duży tyłek? Przez to też nie potrafimy zaakceptować swojego ciała, bo ktoś zwraca Ci uwagę, jak w tym wyglądasz, co jesz i co powinnaś jeść. To jest irytujące, gdy ktoś mówi ile mamy jeść. To my decydujmy co jemy i w jakich ilościach oraz o jakiej porze. Decydujmy my same w jakich ubraniach dobrze wyglądamy. W sklepie potrafią powiedzieć "dla pani w takim rozmiarze nie ma spodni, niech pani schudnie", nie!, nie schudnę! I tego trzymajmy się. 

I ostatni punkt.

Dobór ubrań, większość grubych, pulchnych i lekko zaokrąglonych dziewczyn, źle dobiera ubrania a później dziwią się, że źle wyglądają. Przykład: kupowanie o jeden rozmiar spodni, aby mieć pretekst do odchudzania. To teraz kochana, sama sobie na własne życzenie robisz sobie kuku! 
Jeżeli mamy siebie zaakceptować a do tej pory dużo dziewczyn zaakceptowało się, to przestrzegajmy tych zasad, które są powyżej. One opisują jaki punkt za co odpowiada i to pomoże w akceptacji ciała.

Jeszcze jedna uwaga! Mówią przeważnie "Odchudzam się po to, aby lepiej się czuć" Bzdura, odchudzają się, aby mieć spokój od tych, którzy krytykują wygląd i to jest główny powód! 

Dlatego zaakceptujmy nasze ciało mówiąc:


Mam piękny brzuch, piękne krągłości
mam duży tyłek i mam na czym usiąść
mam co jeść a Ty wybrzydzaj sobie jedzenie licząc kalorie.
Po prostu wiesz co jest dobre,
dbasz o siebie i nie jest prawdą, że duże 
dziewczyny nie są zadbane!